Wednesday, 10 April 2013

Go blonder with John Frieda | Short review

Spring? What spring? Unfortunately I’m one of those people that loves hot summer days, a little tan and sun kissed blonde hair.  The slightest bit of sun makes me happy but… it doesn’t look like it will happen anytime soon. What’s the best way to deal with cold days and the lack of sunshine? Make small changes. I decided to start off with my hair.

The amount of times I had this product in my hand and was delaying purchase is unbelievable, but I finally went for it; John Frieda ‘Go Blonder’ Lightening Shampoo. I still don’t know what to think of this product. A part of me loves it, but another part of me is not so sure. I read and heard that a lot of people have a love/hate relationship with this product, so you will have to bare with me. The packaging itself is quite eye catching and easy to use…there’s not much more I can say about it. But the product? I’ve been using this product everyday for two weeks and I've seen different sort of changes in my hair. Yes, it does work and it will lighten up you hair (only blonde hair ladies!) but you have to be careful. It’s important that you use this product with a conditioner and ideally the matching one from ‘go blonder’ series (any other conditioner will be fine too) or your hair will dry out very quickly. Using this product is exactly the same as using any other normal shampoo, so if your lazy like me, go for it! When I used this product for the first time I didn’t use a John Frieda conditioner as there was none in stock but I didn’t feel like there would be a huge difference. After the first wash my hair smelled good and was easy to brush through, and after my hair was dry it felt very soft and looked just a little blonder in some places. Nothing wrong with that, right? After the second wash I wasn’t sure what to think of the product. My hair looked a little dry/frizzy and all over the place, but after a week my hair started to get used to the product as I started to use a John Frieda conditioner after my 2nd wash. I ended up buying the ‘Sheer Blonde Highlight Activating’ conditioner for blonde highlights and that works just as good as my highlights do look much more blonder and not brassy. The product is apparently a gentle formula with citrus and chamomile + ammonia and peroxide free but there's something in the product that dries out the hair and it's not so gentle. My natural hair colour is dark mousy blonde and after about 6 washes I started to see that the colour of my hair is much more warmer, but not ginger. After two weeks of use my hair is no longer as frizzy at the top, and the hair is about a shade lighter. I probably need to give this product a lot more time to get the effect that I'm looking for, but I might give the 'John Frieda Go Blonder Lightening Spray' a go to make the process much more faster. Overall, I do recommend this product but if your hair has the tendency to go very dry... have a think about it. I don't think this product will be good for already processed hair from dyeing or extreme straightening, but you can always use this shampoo once in a time along with the conditioner. The price of this product with the conditioner is £6 in Superdrug and it's easy to get your hands on. Have you used this shampoo?

* ~ * ~ * 

Wiosna? Jaka wiosna?! Niestety jestem typem dziewczyny która kocha okropliwie gorące dni, delikatną opaleniznę, rozjaśnione włosy od słońca... ale ile można czekać na trochę ciepła? Jaki jest najlepszy sposób aby poprawić sobie humor? Zrób małe zmiany. Ja zaczęłam od swoich włosów i powoli się przygotowuje na cieplejsze dni.

Ile razy miałam ten produkt w ręce i zadawałam sobie pytanie “kupić czy nie?" tego nikt nie wie. W końcu się zdecydowałam i kupiłam szampon John Frieda ‘Go Blonder’ Lightening Shampoo. Nie wiem dokładnie co mam myśleć o tym produkcie. Dużo ludzi ma bardzo dziwny związek z tym szamponem; albo go kochasz albo go nienawidzisz. Co robi ten szampon? To jest szampon rozjaśniający TYLKO dla blondynek i najlepiej działa na naturalnym blondzie. Używam ten szampon już 2 tygodnie i widziałam już różne zmiany. Tak, produkt faktycznie działa i rozjaśnia włosy ale musicie uważać. Jest to bardzo ważne aby używać ten szampon razem z odżywką najlepiej z serii ‘Go Blonder’ albo wasze włosy się bardzo szybko wysuszą i zamienią w siano. Szampon się używa dokładnie tak samo jak każdy inny i nie trzeba używać dużo produktu. Kiedy użyłam ten produkt po raz pierwszy moje włosy pachniały bardzo świeżo oraz rozczesywały się bez problemu co jest aż podejrzane (rozczesywanie moich włosów to jakaś porażka!). Po wysuszeniu włosy były ciut jaśniejsze oraz puszyste. Brzmi super, prawda? Jednak po drugim myciu nie byłam pewna co mam już myśleć o tym produkcie. Włosy były troszeczkę wysuszone, bez życia, bez blasku... po prostu nijakie. Formuła jest niby bardzo 'delikatna' z cytrusem oraz rumiankiem + bez amoniaku oraz peroxide.. aczkolwiek jest coś w środku co strasznie wysusza włosy. Po drugim myciu zdecydowałam że jednak jest mi potrzebna odżywka z tej samej firmy i ruszyłam do sklepu. Niestety nie było odżywki z serii 'Go Blonder' która też pomaga w rozjaśnianiu włosów więc kupiłam ‘Sheer Blonde Highlight Activating’  do blond pasemek i już po 3 myciach moje włosy nie były aż tak wysuszone oraz pasemka stała się jaśniejsza. Mój naturalny blond jest ciemny oraz mysiowaty, ale już po 6 myciach zauważyłam że kolor moich włosów stał się cieplejszy (nie rudy) oraz jaśniejszy. Po dwóch tygodniach moje włosy wróciły już prawie do normy, są lśniące, jaśniejsze i nie są aż tak wysuszone. To dalej nie jest ten efekt który chciałabym uzyskać, może się skuszę na spray 'Go Blonder' który działa pod wpływem ciepła (brzmi groźnie) aby przyspieszyć proces rozjaśniania. Dużo z was pewnie sobie myśli "dlaczego po prostu nie rozjaśnisz sobie włosów normalnym mocnym rozjaśniaczem tylko kombinujesz?". Prawda jest taka że jest mi szkoda włosów, boje się że nie wyjdzie oraz szukam efektu 'sun kissed hair' który mam w lato od promieni słonecznych (ten produkt to obiecuje...). Tak czy inaczej bardzo polecam ten szampon ale tylko tym co nie mają już zniszczonych włosów od farbowania lub prostowania. Polecam używać raz na jakiś czas i KONIECZNIE tylko z odżywką bo nie chcemy suchych włosów. Z cenami jest różnie. A Wy... jakie macie sposoby aby rozjaśni włosy? Używaliście już tego szamponu? Co polecacie?